MENU

ABOUT ALTANOVA

RECORDS

PRESS ABOUT PRESS

ARTISTS

CONTACT

  1. pl
  2. en

ABOUT US

RECORDS

PRESS ABOUT PRESS

ARTISTS

CONTACT

//RUNO//

TRZASKA

MAZURKIEWICZ

"RUNO" - Jacek Mazurkiewicz - Mikołaj Trzaska             
 (12.12.2015)

 

58 copies - wood printed, Lo-Fi, mono, diamond cut, one side recorded

 

 

Ośmiocalowa płytka zawierająca dwa utwory znakomitych improwizatorów, nagrana podczas letniej leśnej sesji w lasach północnej Polski. Klasyczne i akustyczne instrumenty, zwierzęta i trzaski charakterystyczne dla pocztówek z lat 60-tych. Wszystkie te brzmienia mieszają się ze sobą na dwóch ścieżkach, jedna tuż po drugiej.

 

Płyta jednostronna wycięta diamentem w przezroczystym polimerze.

 

Każdy egzemplarz jak i okładka są wyprodukowane ręcznie oraz ponumerowane, żaden nie jest identyczny. Niektóre płyty mogą mieć wady, które są jednocześnie ich zaletami, np. zacięcia, szumy, spowolnienia...

 

Nakład 58 egz. Sprzedaż wyłącznie okazyjna.

 

 

***

 

Hand made Lo-Fi mono disc, cut and hot stamped, numbered, in edel paper wood printed cover,

8" transparent disc contains Sound (two tracks separated by silence) recorded in north-polish forest by two improvisers, on their acoustic  instruments...

All this out in 58 copies, wich can reveal its inperfections or Lo's as Fi's, looping tracks, scratzes, monos, 60ties... as iit is purely hande production process, made in Poland,The City of inspiration Lublin, by Sebastian Buczek

//Z MIEJSCA GDZIE WODA JEST WSZĘDZIE...//

DYMITER

//POGORZELEC//

BUCZEK

"POGORZELEC (BURNT)" - Sebastian Buczek            
 (2.10.2012)

 

one side, 8", limited edition, first production of Altanova Press

A U T O R   O   P Ł Y C I E

Pierwszą płytą wytłoczoną i ciągle tłoczoną w ramach projektu AltanovaPress jest "Pogorzelec" ośmiocalowy jednostronny singiel.
Moja druga po "Wabieniu Dziewic"(Mik Musik) płyta i pierwsze po ponad dziesięciu latach przedsięwzięcie związane z powielaniem nagrań dźwiękowych.
Z racji (Lo-Fi) i mojego ciągle jeszcze żywego zainteresowania prymitywnymi sposobami nagrywania "Pogorzelec" stanowi idealny materiał eksperymentalny.

 

Płyta nagrana została za pomocą zaostrzonego gwoździa na blasze pokrytej woskiem pszczelim. Woskowa powierzchnia zyskała przewodnictwo elektryczne w wyniku nałożenia na nią warstwy srebra i miedzi. Z miedzi w procesie galwanoplastycznym powstała również forma, która odbija w tworzywie sztucznym PCL, niczym pieczątka w laku. Koncentryczne rowki zawierają muzykę i szumy,
o czym można się przekonać o ile dysponujemy gramofonem.
Wtedy też można zapoznać się z brzmieniem płyty, jest ono ciepłe. Klarnetowa melodia i woskowe szumy budują nastrój który w tempie 33/3 przywodzi na myśl "mgły o poranku wikingów" zaś w tempie 45 można w warstwie dźwiękowej odnaleźć nastrój klęski kampanii Napoleońskiej, czy smutek pogorzeliska.

 

K I L K A  N I E Z B Ę D N Y C H  U W A G

Pogorzelec to płyta wyjątkowo zła, urągająca standardom które przemysł muzyczny wypracowywał przez dziesięciolecia, kiedy rozwijano technologię tłoczenia analogowego.
Płytę można odtworzyć na współczesnym gramofonie. Jednak z racji płytkich rowków, igły gramofonów z nieuregulowanym antyskatingiem będą wykazywały tendencję do przeskakiwania. Posiadacze gramofonów z funkcją auto stop nie będą mogli usłyszeć ostatniej części utworu. Ci zaś którzy mają gramofon bez tego ograniczenia, usłyszą jak w skutek zmniejszania się prędkości kątowej, tony wysokie a nawet średnie ulegną zatarciu w końcowych fragmentach nagrania.

 

Rozczarowaniem, dla zwolenników jakości, może być też fakt, że płyta będzie czasami zacinać się (nie każda) lub będzie niedobita. Krążek może przypominać wtedy kształtem placek, a pierwsze sekundy nagrania nie dadzą się odtworzyć. Egzemplarze te mogły zostać przetopione ale uznałem, że mają w sobie bardzo dużo uroku osobistego i łatwiej jest schować je do koperty. Nie wspomniałem jeszcze o małej niedogodności, z powodu nieregularnych kształtów wkładanie do pudełka niektórych większych egzemplarzy może być łamigłówką.

 

W S K A Z Ó W K I  Z W I Ą Z A N E  Z  R E C Y K L I N G I E M

Listę niedogodności można by jeszcze kontynuować.
Jedyne co mogę zaproponować to potraktowanie ich tak jak by były ZALETAMI.
I zachęcić do recyklingu płyty w domowych warunkach.
W tym celu wystarczy naczynie z wodą o temperaturze 70 stopni Celcjusza. Zanurzając w nim płytę lub odcięty nożyczkami jej fragment, sprawimy że PCL stanie się (po chwili) plastyczny i podatny na formowanie, aby kiedy nadamy mu nowy kształt i funkcję, stać się znowu tworzywem mocnym i elastycznym.
Proces można powtarzać wielokrotnie. W związku z tym tworzywa PCL nigdy nie trzeba wyrzucać do kosza, bo zawsze można przekształcić je w coś innego. Do czego gorąco zachęcam, także wtedy kiedy nagranie już nam się znudzi.

 

W razie gdybyśmy zdecydowali się jednak wyrzucić płytę lub PCL do śmieci lub do morza, do rzeki lub gdybyśmy je zakopali w ziemi, bakterie i wirusy (w ciągu kilku miesięcy) rozłożą go na wodę i dwutlenek węgla, inaczej niż to się dzieje ze znanymi nam plastikami.

 

U W A G A

Jakość (Lo-Fi)
brak gwarancji autora!
satysfakcja możliwa ale niepewna ;)
Życzę dużo radości i twórczych doznań podczas korzystania z płyt!!!


Sebastian Buczek

 

 

S P R Z E D AŻ:

S K L E P  S E R P E N T [obecnie niedostępna]

 

 

***

 

A U T H O R  A B O U T  " P O G O R Z E L E C " :

The first disc engraved and still pressed by AltanovaPress project is "Pogorzelec" (Burnt) eight-inch single-sided analog record. It is my second after "Alluring Virgins" (released by Mik Musik in 2001) and the first project related to the reproduction of sound.
Because of (Lo-Fi) experience and my vivid interest in field of primitive recording technics, "Pogorzelec" turned to be an ideal experimental material, for such a purpose.

 

Plate was recorded with a pointed nail. Sheet of metal was coated with beeswax. Waxy surface gained conductivity by imposing a layer of silver and copper. The matrix produced in electroplating process turned out to be capable to reproduce and multiply sounds. Concentric grooves contain music and noise, which can be hear if we examine it on a turntable. Then you can taste the sound, it is realy warm Lo-Fi. Clarinet melody and mood, wax noise. Played at rate of 33/3rpm, its remind of "morning vikings fogs", so at 45 rate you can find the reminiscence of Napoleonic  campaigns defeat, or sorrow of burnt.

 

 

S O M E  O F   A D D I T I O N A L  R E M A R K S :

"Pogorzelec" a very bad record, it is in fact standardts-killer that the music industry worked out for decades of pressing analog records. Surprisingly the disc can be played on a modern turntable. However, because of the shallow grooves, needle of turntable with irregular antiskating will tend to skip. Those who have turntable with auto stop will not be able to hear the last part of the song. The holders of a turntable without this limitation, will as a result of decreasing angular velocity hear treble or even medium tons distorsions seize in the final part of the record.

 

Disappointment for those used to high quality, may be the fact that the album will sometimes loop. The disc can be smaller than the matrix, in such case it will have cake-shape and the first seconds of record will not give the play. Copies of these may have been melted down, but I found them so full of charm, and it's easier to hide it in an envelope. Oh. I almost forgot small inconvenience,due to the irregular shapes putting some of the larger specimens to the envelope can be puzzle. 
Do not be afraid tuching the groove surface with fingers!

 

 

R E C Y C L I N G   I N S T R U C T I O N S

The list of disadvantages could still continue.
The only thing I can suggest is to treat them as if they were virtues.
I encourage you to recycle the disc at home.
To do so, a bowl of water with a temperature of 70 degrees Celsius is needed. We can put it in hot water or cut a part of it with scissors. This will make the PCL soft and easy to forming. After cool down it will become hard again. The process can be repeated many times. Therefore, the material must never trash, because it can always be converted into something else. This I strongly recomend when You become bored with the song.

 

If, however, we decided to throw a disc or PCL in the trash, or into the sea, the river, or we bury it in the ground, bacteria and viruses (in a few months), decompose it into water and carbon dioxide, unlike it happens with known plastics.

 

Quality (Lo-Fi)
's no guarantee satisfaction possible but uncertain;)
I wish you lots of fun and creative experiences while using the plates!


Sebastian Buczek

 

SALE

S E R P E N T S HOP   [now unavailable]

DO GÓRY

UP

//2//

KRUK

CATER

"2" - Paweł Kruk & Seamus Cater record           

Remigare Necesse Est Vivere Non Est Necesse

(05.08.2015)


 

50 copies, 8'' round one side MI-FI analog records... Cover printed by silkscreen, logo pressed, inside - numbered

Nagranie jest częścią performatywnego projektu zrealizowanego przez Pawła i Seamusa w Hoorn w Holandii w 2015 r.
Artyści pływając na małej, metalowej łodzi w historycznym mieście portowym, we mgle, podczas wschodu słońca grali (i nagrywali) materiał dźwiękowy... aby następnie powrócić do Lublina i spędzić tam 2 dni czynnie uczestnicząc w procesie powstawania krążków, pracując z użyciem wiekowego wycinaka do pocztówek grających. Aby udoskonalić proces twórczy, odwiedzili także Teatr NN - Dom Słów - podziemną lubelską drukarnię.
W wyniku tej współpracy, powołanych do życia zostało 50 sztuk przeźroczystych, jednostronnych płyt.  

 

***

 

The record is part of performative project realised by Paweł and Seamus

in Hoorn, Holland may 2015.

Artists was swiming playing (and recording) on small metal boat

in the historic harbour town, during foggy sunrise... and after that came to Lublin and spend 2 days helping in discs procuction processes, working with old music postcard cutter, as in NN theatre - Dom Słów - underground Lublin druck house too.

As the result of this cooperation edition of transparent one sided

50 discs come to life. 

*

MORE ABOUT PROJECT

DO GÓRY

UP

 

 

 

 

 

 

 

 

//RESONANCE ASSEMBLY//

WOLLNY